Dzisiaj, a właściwie jutro, nastąpi ważne wydarzenie. III Tysiąclecie i XXI Wiek wkroczą w dorosłość! Te dwa szczyle, z mocy prawa, będą mogli nabyć legalnie alkohol i czynnie uczestniczyć w wyborach (o ile im się zechce).
Ale ten czas leci! Dopiero co narodzili się, a tu już dziady dorosłe i same mogą decydować o swojej przyszłości.
My mamy nadzieję, że nie zdurnieją do reszty i że nie w głowie im żeniaczka. A jeżeli koniecznie zechcą zmienić stan cywilny, to niechże ich wybrankami nie będą Bida z Nędzą!
Tego życzymy wszystkim i sobie także!
O tak! Wszystkiego najlepszego Boja! Baw się dobrze i niech Wam trunków nie zabraknie!
OdpowiedzUsuńOsiemnastka to dopiero początek, aż strach się bać co na imprezie wykręcą, a po pijaku wszystkie wybranki ładne...
OdpowiedzUsuńSama się dziwię, jak te dzieci tak szybko się starzeją, dobrze, że my w tym samym miejscu.
OdpowiedzUsuńNiech moc będzie z nimi.
tysiąclecie to chyba trzecia płeć, więc nie wiadomo, czy żeniaczka wchodzi w grę jako opcja - od czasów gender i wszechtolerancji związki stają się dość trudne do definiowania i poszukiwanie różnorodności płciowej może zakończyć się niepowodzeniem.
OdpowiedzUsuńgrunt, żeby szkło nie wyschło, czego niniejszym życzę - na zdrowie!
No niestety - Osiemnanstolatki wcale ne grzeszą mądrością. Raczej beznadziejnością.
OdpowiedzUsuńDobrego Roku Bojo.
:-)
Jak w młodości tyle wyczyniali to strach się bać tej dorosłości:)
OdpowiedzUsuńNależy mieć nadzieję, że nie pójdą do tych wyborów napruci :)
OdpowiedzUsuńDo wyborów zdążą wytrzeźwieć... chyba;)
OdpowiedzUsuńWitaj, Bojo.
OdpowiedzUsuńJakoś nie czuję jeszcze tej ich dorosłości, ale może zbyt zapiaszczona jeszcze po Sylwestrze jestem:)
Samych dobrych dni, Bojo, Tobie, całej Ekipie i Twoim Komentatorom:)
Pozdrawiam:)
A może by tak ich uświadomić seksualnie? Może jeszcze nie nabyli maszynki, która "goli, p...oli, krawaty wiąże i przerywa ciążę"?
OdpowiedzUsuńWitaj Boja! Na pewno nie zdurnieją. Ja to wyczuwam.... ;) .
OdpowiedzUsuńBoja w Nowym Roku samych dobrych dni, szczęście i zdrowia przede wszystkim. :) .
Niech spłodzą dzieci, które jednak wbrew temu czego się obawiam, zarobią na naszą emeryturę. bo ja niby zarabiam na moją, ale raczej jej nie dostanę...
OdpowiedzUsuńMożna faktycznie tylko napisać, że ten czas leci jak głupi. Ledwo się człowiek odwróci, a już jakieś dziecko z rodziny dorosłe jest. :D Tak po sobie widzę, ledwo co wyrobiłem dowód, a już na 30 lat powoli idę.
OdpowiedzUsuńTylko czy informatycy w Polsce ogarną taką porcję elektronicznych działań, w różnych miejscach i przy różnych okazjach.
Pozdrawiam!
Czas nie leci, czas zap.....la, mój wnuk 16 lat skończy :))
OdpowiedzUsuńTo żeś nas pocieszył! Ale dobra, bo co mi tam. Życzę Ci (Wam?) kolejnych trzech tysięcy lat blogowania, choć przyznaję, że już się cieszę się na złośliwe komentarze, którymi wykończę Twój (Wasz?) blog w 5018!
OdpowiedzUsuńNajlepszego w nowym roku! :)
OdpowiedzUsuńMoże nie zdurnieją. Nadzieję mieć można. Niech nie dadzą z siebie zrobić pantofli, bo to dopiero będzie tragedia w wielu aktach.
OdpowiedzUsuńI ja się dołączam do życzeń :) Wszystkiego najlepszego Boja w Nowym Roku, dużo zdrowia, cierpliwości i szczęścia oraz niech Ci nie zabraknie weny do pisania i tworzenia historii dla przyszłych pokoleń :)
OdpowiedzUsuńJa też już z nowego miejsca, można powiedzieć, że się całkiem fajnie urządziłam ;)
żeby tylko nie skończyło się na pobożnych życzeniach. pomyślności!
OdpowiedzUsuń