niedziela, 6 października 2024

Przy niedzieli po kąpieli...

 ...Korek od alko - tubki nie strzelił. Kąpieli też nie było... Znowu siedzieliśmy w salonie Mikołaja Miki łaknąc trochę jak kania dżdżu. Znienacka odezwał się Brat Ladaco:

- Czy wy wiecie? No tak, nie wiecie, bo nie chodzicie... Powiem wam! My w kościele już nie śpiewamy "Ojczyznę wolną pobłogosław, Panie"! Jako że Ruda Wrona Ojczyznę ukradła, śpiewamy teraz "Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie"!

- Nie szkoda wam czasu na śpiewanie przebrzmiałych piosenek? - Zdziwił się Leming. - Ojczyzna, matczyzna... Komu to dzisiaj potrzebne? Teraz będzie obowiązywać  dziadowszczyzna federalna według Spinellego! Śpiewajcie coś radosnego, np. "O radości, iskro bogów, kwiecie Elizejskich pól"...

- Ciekaw jestem... - Apatycznie zainteresował się Boja. - Któż jest tym kwieciem tych pól? Czy nie ta mesje/madam, które Pana Jezusa na otwarciu Igrzysk Olimpijskich parodiowało?

- Jak możesz, Boja? - Leming rozgniewał się odrobinę. - Skoro już jesteś faszystą i homofobem, przynajmniej takich pytań nam nie zadawaj! Wygraliśmy wybory i takie pytania są zakazane! Ale wy nadal je zadajecie... A potem dziwicie się, że w aresztach was zamykają i głodzą...

- No to powiedz chociaż. Lemingu, gdzie jest aborcja?

- To jest dobre pytanie, ale z nim idźcie do Kosiniaka! My przywróciliśmy w Polsce praworządność, chyba widzicie?

- Oczywiście! Końska i wronia twarz polskiej praworządności gołym okiem z kosmosu jest widoczna! Tak meldują ruscy kosmonauci... No i UFO, które w niezidentyfikowanych balonach i dronach nad krajem lata, też tak twierdzi!

- No właśnie... Donald działa praworządnie i skutecznie. Z bobrami się uporał, z alko -tubkami się uporał, Palikota zamknął, a teraz weźmie się za Kaczora! Powstała już nawet piosenka z tej okazji... - Leming odchrząknął i zaśpiewał:

Kaczorku, Kaczorku, dziś Ryży duży, duży

I silna jego paka. Ty tylko masz Błaszczaka...

Kaczorku, Kaczorku, dziś Ryży jest Batmanem

Twe losy już są znane

Jak Joker skończysz ty!

My zamarliśmy porażeni, a Leming dodał jeszcze:

- Donald rozliczy wszystkich! Grubych i chudych, niezależnie od orientacji... Potem naprawi wymiar sprawiedliwości, służbę zdrowia naprawi, wybuduje zabezpieczenia przed katastrofami, armię wzmocni, ceny obniży, Polskę ogrzeje w zimie... Możecie mu wierzyć!

Znienacka pojawił się Uczony Mąż Bojan. Pokiwał głową z politowaniem i rzekł:

- Oj Lemingu, Lemingu... Obietnice Donalda są jak sny - spełniają się odwrotnie... A wiesz, że TVN jest na sprzedaż? Pisiory ukradli 100 miliardów (albo i więcej), stać ich na zakup tej szczujni. Może być, że niedługo Holecka poprowadzi "Kropkę nad i"... A gdy dojdzie do nowej przepychanki o dostęp do koryta... Kaczor zgarnie z pięćdziesiąt procent!


PS. Przez ostatnie miesiące intensywnie (jak na nasze możliwości) staraliśmy się wydostać z grupy najniżej zarabiających... Nie udało się... Co będzie dalej?... Będzie dobrze, panie Bobrze?

132 komentarze:

  1. Co będzie? Będzie, co ma być! Jak zawsze. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niedobrze, Optymisto. Miałem nadzieję, że będzie inaczej...

      Usuń
  2. Tak długo Ciebie nie było na blogu, że zachodziłam w głowę, co mogło Ci się stać; miałam nadzieję, że szykujesz poważne "słowo na niedzielę" [ ostatnio modne u blogerów]; albo jakiś nad jakimś CUDEM dla uśmiechniętej Polski pracujecie...;
    a Wy tak długo tylko kąpieli zażywali??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy z 6 października 2024 14:37
      to ja Aisab; zapomniałam się podpisać :)

      Usuń
    2. Tylko rzeczy niemożliwe robię "od ręki", na cud trzeba trochę poczekać...

      Usuń
    3. Mamy anarchię. Rząd działa pałą i uchwałą a Tobie w głowie alkotubki i zakrętki. Temat zastępczy nawet w salonie Mikołaja Miki. Ciekawa jestem jakie będą tego skutki?

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
    5. „Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.”

      Usuń
    6. Anonimie z 16:01. Po co te chamskie zaczepki? Daruj sobie, lepiej idź się wykąpać w soku z buraka.

      Usuń
    7. Aisab, robię co mogę. A mogę, co najwyżej, starać się ośmieszyć to i owo...

      Usuń
    8. Moim zdaniem> za mało się starasz;
      od 1 sierpnia br. do 6 października br
      można było spłodzić wiele notek,
      bo działo się ....oj! działo !
      a Ty się starasz;
      jak ryby -na niby; jak żaby/ na aby...aby
      i jak rak -byle jak;
      byle Ci bloga za opieszałość nie zamknęli.
      A może Ty się boisz Tuska???

      Usuń
    9. Trochę się boję, ale walczę z tym strachem. Ciągle powtarzam sobie: Nie bać Tuska! Nie bać Tuska!

      Usuń
    10. Anonimowy7 października 2024 21:36
      siem pocieszył grając w bilarda kieszonkowego

      Usuń
    11. Jak już Boja tak usuwa komentarze "nie po myśli", to niech chociaż robi to trochę staranniej, bo zostawił dość głupawy
      komentarz z 8 października 12:48 nie pasujący w tym układzie do niczego, jako, że odnosi się w treści do innego, już usuniętego.
      Tak na marginesie, czy warto robić "z gęby cholewę", skoro usunięte komentarze nie zawierały ataków ad personam? Tak tylko pytam ....

      Usuń
    12. podobno kto pyta, to nie błądzi,
      ale kto głupoty wypisuje/wygaduje
      wpychając się "bez pytania"
      na cudzą gałązkę, to nie trudno
      zgadnąć do kogo pije i kogo prowokuje

      nooo, CHYBA że jest niekumaty
      to innych też ma za takich ;
      jak on głupawych.
      czy to jest ad persona? chyba/nie chyba;
      takie jest zdanie Anonima

      Usuń
    13. Anonimy proszę złazić z mojej gałązki; nie mam przyjemności z Wami się bujać; paniali? czy mam tłumaczyć jak krowie na rowie???

      Usuń
    14. Chyba za to tusk, tusk, tusk było usuwanie tych komentarzy. Może to za łagodnie jak na ten blog, może trzeba pisać ryży, ryży, ryży, wtedy i komentarz ma większą szansę się ostać, kto wie?

      Usuń
    15. Już tam algorytmy dobrze wiedzą za co usuwają komentarze.

      Usuń
    16. Ale ty weź no, że ryży, smutną minę zrób, żeby nie było, że jesteś z uśmiechniętej. Tylko umęczeni som prawdziwe Polaki.

      Usuń
    17. Anonimowy, nie zmuszaj mnie do wprowadzenia moderacji... Popierasz ograniczanie wolności w imię demokracji liberalnej?

      Usuń
    18. Ryży, ryży, ryży, jeżu, jeżu, jeżu.

      Usuń
  3. Witaj, Bojo.

    Wykąpanego czy nie - miło Cię znowu czytać:)
    Wydostać się z grupy najniżej zarabiających? I co Wy byście z jeszcze większą górą pieniędzy robili... ;)

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo jest dodatkowych wydatków, Leno. Na Republikę trzeba dać, na dzieła Ojca Dyrektora i na partię ukochaną także...

      Usuń
  4. PiS TVNu nie kupi, bo tam diabeł mieszka!
    Zdrówka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz, Jotko... Jeżeli wkroczy tam Ojciec Tadeusz... Diabeł mocny jest, ale przed nim czmychnie!

      Usuń
    2. Raczej razem zatańczą :-)

      Usuń
    3. Jak to niektórzy dobrze znają diabła; zapewne już z nim nie raz zatańczyli...

      Usuń
    4. Taniec z diabłem? Przecież jak taki kopytem nastąpi na odcisk... No nie wiem czy warto ryzykować.

      Usuń
    5. Kopyta u diabła to średniowieczny wizerunek...mamy XXI wiek:-)

      Usuń
    6. I co z tego, że mamy XXI wiek? Ja, dzieckiem będąc, myślałem, że w XXI wieku będę w czasie podróżował albo czarne dziury w kosmosie zwiedzał... A co robię? Z nakrętkami od plastikowych butelek się szarpię...

      Usuń
    7. Ale po co się tak szarpać, wystarczy troszku (naprawdę tylko troszku) pomyśleć i bez problemu można butelkę opróżnić z zawartości z nieoderwaną nakrętką....
      Trzeba ją (nakrętkę) tylko tak lekko odchylić w kierunku prostopadłym do osi pionowej butelki. I wylewać płyn z butelki z każdej innej strony niż odchylona nakrętka. Pić najlepiej z nakrętką odchyloną w stronę własnego ucha. Tylko czy w ogóle taki przeciętny zwolennik PIS wie co to oś pionowa butelki? :-))

      Usuń
    8. sie zdobył [ naprawdę tylko troszku] na wykład Anonimowy 8 października 2024 12:55 na temat nakrętek;
      są jednak wątpliwości czy taki przeciętny zwolennik KO wie, że nakrętki to bzdeta, angażująca rząd, gdy jednocześnie łamie się prawo, Konstytucję i demoluje gospodarkę zaś obok trwa wojna i to nie nakrętkowa.

      Usuń
    9. Ale jak to "angażująca rząd"? Do czego? Bzdety to pisze Anonimowy z 13:40. Rząd już dawno wydał stosowną decyzję w sprawie nakrętek (i już się tym nie zajmuje), a naród ma wykonywać obowiązujące zalecenia !
      Zaś do nadzoru nad wykonywaniem tych zaleceń rząd ma odpowiednie służby i sankcje!
      To PISi zwolennicy by chcieli, żeby nadal się tym zajmował. Wczoraj bowiem zostało wyraźnie czarno na białym TU napisane : "Premier naprawdę jest silny. Liczę na niego - że się wreszcie weźmie i poodrywa nakrętki od plastikowych butelek." (sic!).

      Usuń
    10. Ja jako przeciętny zwolennik PIS-u nie jestem zainteresowany osią pionową butelki, zwłaszcza gdy butelka jest pusta i leży poziomo.

      Usuń
    11. Ale skoro butelka jest już pusta, to po co w ogóle jeszcze się interesować i mocować z nakrętką???
      Wydawałoby się, że jest to ważne tylko w czasie opróżniania butelki z zawartości....
      Jakże trudno jest zrozumieć logikę myślenia przeciętnego zwolennika PIS ....

      Usuń
    12. a co tu rozumieć?
      Jest dyrektywa z eurokołchozu , żeby nie odkręcać i basta!
      Każdy szanujący się przeciwnik socjalistycznych dyrektyw będzie jednak odkręcał- nie bać Tusku!
      Jak spolegliwi chcą, niech sobie zakręcają od nowa i tyle.
      pąpiarz

      Usuń
    13. nie bać Tuska ; wygwiazdkować go; a co? nie wolno zamienić "nie" na "je"???

      Usuń
    14. Ogromnie mnie dziwi, że już nawet hasła do powtarzania przez zwolenników PISu są chyba "made in PRC". Bo tylko niezbyt wykształcony w j. polskim Chińczyk może wymyślić hasło "nie bać Tuska" czy nie "bać Tusku".
      Wiadomo, że szkolnictwo w Polsce nie jest może na najwyższym poziomie, ale normalny Polak nawet tylko po podstawówce tak przecież nie mówi ....
      No chyba, że bezrefleksyjny wyznawca PIS ....

      Anonimowy z 9 października 10:25 - wolno zamienić "nie" na "je" tylko, że to nie po polsku po tej zmianie będzie. Przystoi prawdziwym Polakom, o takim zadęciu "prawdziwie" patriotycznym jak PISi zwolennicy tak zniekształcać i kaleczyć mowę polską?
      Przecież to jest uderzenie wprost w patriotyzm, bo poprawny język polski z pewnością jest elementem patriotyzmu.

      Usuń
    15. pąpiarz chyba nie do końca zrozumiał o czym mowa, nie chodzi o zakręcanie nakrętek na puste butelki, tylko, żeby z (po niewielkim pomyślunku) nie mocować się z odrywaniem tych nakrętek ani w czasie opróżniania tych butelek, ani tym bardziej, kiedy leżą już puste ....
      No pewnie, narodowy patriotyczny brudas za punkt honoru weźmie sobie odrywanie tych nakrętek i pozostawianie ich gdziekolwiek w środowisku naturalnym. A cóż go może obchodzić jakieś środowisko, przecież on jest wolny człowiek i szanujący się przeciwnik socjalistycznych dyrektyw! I na swoim postawić musi...
      Naprawdę żal tej Polski, że ma takich "mundrych" obywateli ....

      Usuń
    16. nazwać autora bloga; " narodowy patriotyczny brudas za punkt honoru weźmie sobie ..."
      to już szczyt chamstwa, bo przecież to Boja ma problem z nakrętkami...Anonim z 13,27 wspiął się na szczyt inteligencji; takie " mundre" elyty...

      Usuń
    17. ta anonimowa 13,27, to jest z grupy Ziela? Czy uczennica Ostatniego Pokolenia? Uczy patriotyzmu i edukuje..
      niewielkie pomyślunki o opróżnianiu plastików i co robić z tymi pustymi leżącymi na śmietniku, to jest sens jej życia?
      A jeszcze nakrętki! Oczywiście, my to olewamy...
      Nie wie biedactwo, że te wszystkie plastiki z napojami ktoś wcisnął wolnemu Polakowi? Nie pamięta smaku mleczka, śmietanki, kefirku, czy oziemlady i pywka ze szkła?
      A co tu rozumieć do kuńca? Ja piję ze szkła, do dna , patriotycznie, że hej! Ta się zaraz nakręci tymi nakrętkami-jaki tam jest gwint? lewy?
      pąpiarz

      Usuń
    18. Skoro pąpiarz pije ze szkła, a TE butelki nie mają raczej plastikowych nakrętek to po co się w ogóle w tę dyskusję wtrąca i psuje atmosferę? Ta sprawa nie dotyczy raczej opakowań ze szkła.
      Tamte szklane opakowania na mleko i inne produkty mleczne sprzed lat też nie miały nakrętek tylko aluminiowe nakładki. Podobnie jak dzisiejsze kubeczki ze śmietaną, serkami itd. A więc znowu pudło.
      Nie może się pąpiarz jakoś bardziej skupić i troszku pomyśleć zanim znowu zacznie pluć jadem w kierunku rozmówcy?
      Stosujmy raczej merytoryczną siłę argumentu, a nie argument siły w postaci dość prymitywnych wyzwisk ....

      Usuń
    19. Anonimowy z 14:25
      Ależ to Anonimowy właśnie "zasugerował", że to określenie dotyczy Boi. Tym sposobem "pochlebca i obrońca" przywalił Boi prosto w twarz tą sugestią. Jak widać co w sercu to i na języku!
      Boja tylko pisał (dla żartu oczywiście) , że się mocuje z tymi nakrętkami, ale nigdzie nie zaznaczył, że potem nimi zaśmieca środowisko naturalne.
      Tym nie mniej, gdyby jednak tak właśnie robił, na dodatek z motywacją "patriotyczną" (=antyunijną) z całą pewnością by zasłużył na to miano - narodowego patriotycznego brudasa. Jak każdy inny w podobnej sytuacji....
      Czy to jasne dla anonimowego manipulatora?

      Usuń
    20. no wreszcie się rozkręca, "nasza" blogowa zakręcona, hahah.
      Nakręcone, zakręcone ,czy przylepiona..., a raczej już odklejona od rzeczywistości.
      " tylko aluminiowe nakładki", takie, tylko trochę większe noszą teraz foliarze na swoich wykształconych łbach.
      skąd pomysł, że pąpiarze plują jadem? Nosimy maseczki...
      "Nasza' (już?) odklejona od pustej plastikowej butelki ekspertka nawołuje do merytorycznej dyskusji na temat nakrętek, zakrętek, nakładek itepe.
      Czy są plastikowe kapsle?
      pąpiarz
      p.s. ciekawe te recenzje , a Boja pakuje te oderwane nakrętki do ekologicznych worów i co dalej? Wywozi do Niemiec?

      Usuń
    21. Nie bój żaby, Anonimowy 9 października 2024 13:10, "nie bać Tuska" to piękna i poprawna polszczyzna. Jeżeli cię razi - przetłumacz sobie na chiński.

      Usuń
    22. Przeciez Maria nie zna chinskiego.

      Usuń
    23. Jako "narodowy patriotyczny brudas" kupiłem niedawno szampon w plastikowej butelce. Nakrętka nie jest trwale przymocowana i jeszcze ma taką fajną klapkę, którą można klikać. Da się? Da się!

      Usuń
    24. No i nie widzisz Boja różnicy z tymi butelkami i nakrętkami? Otóż ta z szamponem ma fajną klapkę w nakrętce, co powoduje, że żeby opróżnić część szamponu potrzebną do umycia włosów WCALE nie potrzeba (a nawet nie powinno się) odkręcać nakrętki, tylko przez klapkę nabrać wymaganą ilość. Zaś klapka jest na trwale przymocowana do nakrętki.
      Czy w przypadku potrzeby napicia się wody z butelki podobne rozwiązanie (tj. picia przez potencjalną klapkę w nakrętce) miałoby sens? W moim przekonaniu nie za bardzo ....
      Więc to nie są porównywalne przypadki.
      I powtórzę - trudno jest zrozumieć logikę myślenia przeciętnego zwolennika PIS ....
      Nie dookreślę jaką, ale z pewnością nie wartą do naśladowania przez ludzi o jasnych i otwartych umysłach. Cokolwiek by to miało znaczyć ....

      Usuń
    25. No widzisz, Anonimowy 23:48. Klapka ułatwia dozowanie szamponu, a nakrętka trwale przymocowana utrudnia chłeptanie z gwinta. Taką widzę różnicę. Jeżeli umysł mi się rozjaśni i otworzy to zapewne zrobi mi się wszystko jedno...

      Usuń
    26. Nie musi utrudniać chłeptania (?), ale o tym już pisaliśmy ....
      Tylko troszku pomyślunku i drobniutkiego przyjaznego gestu w kierunku Ziemi, na której wszyscy żyjemy ....
      Mnie, podobnie jak wielu ludzi dobrej woli na taki jeszcze stać .... ;-)

      Usuń
    27. witam kosmonautkę od pani Zielińskiej!
      Mnie stać tylko na gest Kozakiewicza, ewentualnie -tu się zgina mandolina!
      pani Maria "pięknie gra na mandolinie,
      łodibinda..., ledwo wstanie i już się napina...łodibi
      Premieru jest mocnyyy, ale żeby aż tylu pożytecznych i.....w
      sklonować, to cót-nie zwykłym palcem on zrobiony był i nie namaszczany zwykłą wodą..
      pąpiarz

      Usuń
    28. Znaczy się, że nakrętka trwale przytwierdzona do butelki to przyjazny gest w kierunku Ziemi i nieprzyjazny gest w kierunku mnie? Wychodzi na to, że interesy Ziemi i moje rozbieżne są mocno.

      Usuń
    29. Tak, nakrętka trwale przytwierdzona do butelki to taki mały przyjazny gest w kierunku przeciwdziałania zaśmiecaniu Ziemi i ochrony życia.
      Obawiam się, że Twoich fanaberii Boja nie brano pod uwagę przy podejmowaniu tej decyzji. Musisz się więc dalej sam szarpać z tymi nakrętkami...
      I nie życzę satysfakcji z tego szarpania ....

      Usuń
    30. nakrętka przyspawana do butelki jest przesłaniem. Wiedziałem, wiedziałem, że te nakrętki(a nie butelki) mają jakieś ukryte drugie dno( a może jest i trzecie dno). Tylko patrzeć, jak ukarze się kilka prac doktorskich. Granty będą..
      Ukryte prawdy...
      pąpiarz

      Usuń
    31. Wszyscy nie biorą moich fanaberii pod uwagę. Dopiero jak obudzą się z ręką w nocniku. to ja powiem im: A nie mówiłem?

      Usuń
  5. To kto się kąpał przy niedzieli ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co-chętna kapać z nimi?

      Usuń
    2. Pieska musieliśmy wykąpać, bo w czymś wytarzał się lubieżnik.

      Usuń
  6. Boya, jako najniżej zarabiający nie będziesz płacił abonamentu rtv. Trzeba zawsze patrzeć na jasną (od telewizora) stronę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mocny argument, Kolokazjo... Ale tylko jeden plus to jednak trochę przymało.

      Usuń
    2. Boja a masz w ogóle telewizor???
      akurat > taki z tego niepłacenia abonamentu plus, jak z Donaldiniego zbawca narodu ale... niemieckiego;
      tuskowa szczujnia podobno w Polsce agonii...teraz będzie nadawać z....Berlina.

      Usuń
    3. Mam chyba z sześć telewizorów (jeden nawet taki płaski bez dupy), ale ani jednego dekodera...
      Może Lemingi zrobią zrzutkę i uratują konającą cholerę? Dla nich to żaden problem, wszyscy zarabiają powyżej średniej.

      Usuń
    4. "Tuskowa szczujnia" da sobie radę. W końcu siedzi przy państwowym żłobie czy nie? W razie czego ściągnie się brakujące środki (pod przymusem i karą!) od zwolenników PISich szczujni .....

      Usuń
    5. Anonimowy 13:10. No cóż, trza będzie przywyknąć do takich bodnarowskich akcji...

      Usuń
    6. Tusk tusk tusk, chyba mnie nie skasują, bo wystarczająco tusk tusk wspomniałem

      Usuń
    7. A nie nie Boja, żadnych widowiskowych akcji, tym bardziej w wykonaniu bodnarowców. To się odbędzie po cichutku i suweren nawet nie będzie wiedział kiedy i ile zapłacił.
      Fiskus mu potrąci ile potrzeba i nawet dyskutował nie będzie ... Ale z pewnością go o tym poinformuje na końcu roku po rozliczeniu wszystkich należnych podatków.
      I skończą się wreszcie te narodowe cygaństwa (i przepychanki z KRRiT) z opłacaniem abonamentu ....

      Usuń
    8. Fiskus stał się świnią jeszcze bardziej zachłanną, ale chociaż uśmiecha się szeroko...

      Usuń
  7. wciąż nie mogę pojąć jednego... dlaczego większość Polaków, czyli entuzjastów, czy wręcz wyznawców pewnego typu elementu baśniowego nie umiała dostrzec Pana Dionizego, swego patrona na parodii pewnego obrazu, tylko upiera się, że miał tam być inny Pan z innej w sumie smutniejszej mitologii?... najprostsze wyjaśnienie to nadmiar tego elementu baśniowego w codziennym życiu, ale coś podejrzanie za prosto to wyjaśnienie wygląda, jakby było złośliwie podsunięte przez wrogie kręgi, którym nawet kolorowe tubki przeszkadzają, jakby nie było bardziej estetyczne od puszek i flaszek, a przecież wspomniani wyznawcy chcą tylko, żeby było ładniej i ciszej, żadnych bulgotów, tylko co najwyżej subtelne siorbnięcia...
    p.jzns :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała ta ceremonia otwarcia to chyba sztuka wyższa była, każdy ma prawo widzieć w niej to co chce.
      My Pana Dionizego szanujemy, ale te akurat jego wyobrażenie jakoś nie przypadło nam do gustu.
      Poza tym, trochę jest nam przykro, przegapiliśmy alkotubki i okazja wypróbowania ich przeszła nam koło nosa...

      Usuń
    2. alkotubki dla ferajny z saloniku Mikołaja, to jak na byka kartofel, podrażniłyby apetyty i kubki smakowe;
      "piniendzy ni ma i nie bedzie"

      Usuń
    3. Głodnemu psu dobra i mucha, a my nawet nie wiemy czy alkotubki też na stałe przymocowane są do nakrętek.

      Usuń
    4. trza było nie siedzieć w saloniku na zapiecku i nie li tylko łaknąć jak kania dżdżu;
      nie czas żałować alkotubek;
      trza, bo najwyższa pora, przekuwać lemiesze na miecze;
      Gen. Wiesław Kukuła na to uczula;

      Usuń
    5. Lemiesze na miecze przekuwać? Nie lepiej wykopać pepeszę, którą dziadek zakopał na uroczysku?

      Usuń
    6. a po co Ci teraz ta pepesza dziadka?
      aby sobie w łeb strzelić?
      masz nadzieję, że ten stan
      "grupy najniżej zarabiających..."
      utrzyma się wiecznie?
      a było "nie zasypywać gruszek w popiele"?

      Usuń
    7. Nie zasypywałem gruszek w popiele, pomagałem tylko dziadkowi zasypiać pepeszę...

      Usuń
  8. TVN? Przecież to kapliczka szatana, jak mawia babcia Seby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a któż to Seba?

      Usuń
    2. dla obcych Sebastian...

      Usuń
    3. Babcia Seby wie co jest grane, ale nie do końca...

      Usuń
    4. Wie, wie. Internet to też kapliczka szatana.

      Usuń
    5. Ja się zabezpieczyłem, Frau Be, ruter nakryłem plastrem salcesonu.

      Usuń
    6. O! I to jest słuszna koncepcja sztuki. I antykoncepcja szatańska. 👍

      Usuń
  9. Problem tkwi w czym innym: wszyscy milczymy i czekamy na cud, czyli przyjdzie ten czy inny Donald i załatwi od ręki wszystko, czego sobie życzymy. To tak nie działa.
    Weźmy wódczane tubki... Kiedy wrzawa się podniosła z każdego kąta, od razu poleciała głowa i zaprzestano produkcji, bo siła jest w nas, a nie w polityku kurczowo trzymającego się stołka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak ta wrzawa to chyba raczej nie był spontaniczny nasz odruch...

      Usuń
  10. Jakimś dziwnym językiem to opisane, bo oprócz końskiej twarzy nie wiem o kogo i o co chodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to na korepetycje do Mikołaja Miki...a bedzie wsystko wiedzieć.

      Usuń
    2. To jest specjalny język wymyślony z potrzeby siania zamętu.

      Usuń
    3. A co to za staropegierowskie odzywy? Anoninie, kto będzie wszystko wiedzieć.? O kim mówisz?

      Usuń
    4. Boja. Lepiej nie udzielaj korepetycji. Skoro nie stronisz od wymyślania języka ku czynieniu zamętu, to nie jesteś wiarygodny. :)

      Usuń
    5. Sianie zamętu to teraz bardzo pożądana umiejętność, zwłaszcza w wymiarze sprawiedliwości. A wiarygodność? Nie ma już Zawiszów Czarnych...

      Usuń
  11. A gdzie będą TVN sprzedawać? Są jakieN przecieki z Pegasusa? Na Allegro, Ebay,u, Amazonie czy innej Giełdzie PW , czy będzie to przez jakiś bank przechodzić? Tak pytam, bo kiedyś to różne akcje były...robione w społeczeństwie, coby skarpety obywatelom wyczyścić, ukryte skrytki otworzyć i ulżyć w niedostatku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wystarczy sobie wygooglować;
      TVN na sprzedaż? Czesi, Włosi, a może Węgrzy — kto mógłby kupić stację ...?

      Usuń
    2. Jak mogłam zapomnieć o OL-X -sie...!.Starość nie.... pamięć!

      Usuń
    3. Za dobre zdanie o ludziach, bo większość pojęcia nie ma, że coś można sobie wygooglować, albo im się nie chce.

      Usuń
    4. Może to będzie handel wymienny? My wam damy TVN, a wy nam dacie... Nie wiem co to by mogło być.

      Usuń
    5. Może jedni by mieli nadajniki ( władza), a drudzy telewizję(opozycja), dla trzeciej drogi niezrzeszonych- należałaby obsada stanowisk.Tak po całości. Wtedy jest musik żeby się dogadać...pro publico bono.

      Usuń
    6. Taki podział... Przypuszczam, że wątpię...

      Usuń
    7. Wiem, nadzieja matką gł...........co by tu w zamian wstawić ........tych którzy nadal wierzą .A że jest nas trochę na tym świecie wierzących w różne rzeczy, więc....

      Usuń
  12. No, nareszcie. Polactwo ma silnego premieru( Macher z Gdańska), a doklepie niedługo do ekipy, jakiś prezydent na miarę potrzeb tubylców i sąsiadów. Da się? Da!
    POliczmy głosy. Ministerka od środowiska obiecała jakieś fundusze na co miesięczne podgalanie bobrów...
    pąpiarz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polactwo to nie wszyscy Polacy; albo Donald będzie wisieć albo Polska utonie.

      Usuń
    2. Premier naprawdę jest silny. Liczę na niego - że się wreszcie weźmie i poodrywa nakrętki od plastikowych butelek.

      Usuń
    3. Przecież to tylko głupki z konfy siłują się z nakrętkami

      Usuń
    4. No trudno, skoro tak trzeba to niech premier zostanie głupkiem z konfy, stać go chyba na to?

      Usuń
  13. albo albo-zapomniałem o Wolakach. Pod niemieckim butem i z mentalnością sowietikusa to niewolnictwo. Pływać w g....?
    pąpiarz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polactwo i Wolacy to jedna strona medalu czy dwie strony medalu?

      Usuń
    2. te fajansiarze są poza strefą medalową. Ich ulubione ustawki, to cmentarze nocą(hieny), albo śmietniki wieczorową porą ( obszczyjmurki). Oni nie sortują śmieci!
      pąpiarz

      Usuń
    3. Ja sortuję śmieci tak, żeby planeta nie spłonęła i żeby też nie zamarzła. Trudne to jest, ale daję radę!

      Usuń
    4. czy są specjalne dopłaty dla tych, którzy walczą o to, żeby planeta nie spłonęła a zarazem nie zamarzła? Chętnie wpisałbym się w ten program. Ile trzeba dopłacić i komu?
      pąpiarz

      Usuń
    5. Najpierw, Pąpiarzu, musisz wyrazić czynny żal i przejść na logikę myślenia przeciętnego zwolennika PIS. Następne kroki zapodam gdy się z tym uporasz.

      Usuń
    6. jestem zdecydowanym przeciwnikiem Zielonego Ładu i mam ogromny czynny żal do zbieraczy kamieni milowych-to nie wystarczy? Cenię prof. Czarnka i nie myrchuje ani nie myrcham...
      Odgryzam nakrętki...-poram się jak mogę, zdałem?
      pąpiarz

      Usuń
    7. Na początek wystarczy, Pąpiarzu. Teraz potrzebny jest odpowiedni rodowód. My, na przykład, pochodzimy od drożdży...

      Usuń
    8. Jasne.
      Powiem prosto i bez kozery, że ferment to drugie ja! W niejednej piwnicy, pralni, czy suszarni zostawiałem swoje ślady...ekologiczne. Czasami puszczam bąble nosem od nadmiaru gazu.... Żadna przymusowa terapia na mnie nie zadziałała, no może tylko stałem się mniej agresywny. Wspomagam bezdomnych i kolesi spod katucha na ile mnie tylko stać. Jestem lojalnym kolegą-tam gdzie dają to się pcham, a gdzie biją -uciekam. Moja facjata wygląda znajomo...Mam oczywiście i drobne wady, ale to mały pikuś wobec itd. Ksiądz stwierdził, że można mnie jeszcze oszlifować...Nie wiem, kto mógłby mnie zarekomendować w obecnych czasach, czasach zdrady narodowej, zaprzaństwa, złodziejstwa i braku autorytetów. Może sklepowa, co mi daje na borg? Zaprezentowałem się wiarygodnie, jak na spowiedzi wyznałem prawdę i tylko prawdę, no. Obecnie przymierzam się na wyższe stu...(upst) wtajemniczenia- będę trzeźwym smakoszem "Zielonej Wróżki". Po rodowitej piołunówce muszę chodzić przez pół roku w nausznikach, bo odwrotnie przyszyli mi ucho.
      Te info tylko dla-wiadomo. itepe. Też mnie kąpią w niedzielę...
      byłem szczery i mam świadków!
      pąpiarz
      p.s. a teraz? jest jeszcze jakaś bariera?

      Usuń
    9. Teraz już tylko trzy przelewy: na Radio Maryja, na TV Republika i na PIS. Potem wpadnij do nas z kozerą w postaci 0,7 na głowę.

      Usuń
    10. to jest konkret!
      Zaczynam przelewać. Zawsze przelewam 0,7 na 2 razy po 0, 2 i 3 razy po 0,1. Trzeba znać swoje możliwości. A co z nakrętką?
      pąpiarz

      Usuń
    11. Też chciałbym wiedzieć co z nakrętką będzie...

      Usuń
  14. To w kościołach jeszcze śpiewają? Myślałem, że już tylko "cienko przędą" ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tera w kościołach lemingi Czarnka na ołtarzu sadzajom; bo pojęcia nie majom, że on kościółkowy i woli ambone, a to nie je zabronione .

      Usuń
    2. Jeszcze śpiewają w kościołach, Andrzeju. "Cienko przędą" na plebaniach...

      Usuń
  15. Dobrze, że wróciłeś. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno wytrzymać poza blogowiskiem. Zdrowia życzę, Iwono.

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Cześć Teatralna. Kawy? Herbaty? Drinka? Wina nie mam...

      Usuń
    2. :-) złośliwiec. nie ładnie tak denerwować kobietę po ciężkiej operacji...

      Usuń
    3. Jaki złośliwiec? Wszak papieroska nie proponuję...

      Usuń
  17. Boja
    co zrzutką na specjalną Mszę za uzdrowienie?
    Wpadają TU ludzie dobrej woli, nie można wszak umywać rąk, nawet, jak wylano wszystką pianę po kąpieli...
    Lece na plebanię po parę butelek wina mszalnego...
    Kolega nie dawno zmarł na raka, odwiedzałem go przed śmiercią.
    pąpiarz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrzutkę można zrobić. Ja jestem kompetentny, zostanę skarbnikiem... Czekamy z kielichem mszalnym Brata Ladaco.
      Przykre, że kolega odszedł, wyrazy współczucia.

      Usuń

UWAGA! Skasuję każdy komentarz w którym znajdę choćby cień ataku ad personam na innych Gości tego blogu! Proszę nie odpowiadać na takie komentarze - odpowiedzi też będę kasował.